czwartek, 28 marca 2013

oh sunny days where have you gone?

Zawsze uważałam się za osobę zorganizowaną, konkretną i stanowczą. Prowadzenie bloga uświadomiło mi, że daleko mi do tych cech. Człowiek całe życie uczy się na swoich błędach i mam nadzieję, że i ja nauczę się na swoich :)
***
Skórzane spódniczki zawładnęły światem blogosfery wraz z przyjściem jesieni a nawet i wcześniej. Nie byłabym sobą gdybym nie kupiła swojej pod koniec "sezonu". Ruda marynarka jak zawsze sprawdziła się w 100 % ! Muszę przyznać, że ostatnio czuję się znacznie lepiej w spódniczkach czy też sukienkach niż w spodniach. Mam tylko nadzieję, iż pogoda przestanie robić sobie z nas jaja i w końcu słoneczko zawita  na dobre.







marynarka Bershka
spódnica mosquito




Nie chce ktoś mi zrobić nagłówku na bloga?? :)

niedziela, 10 lutego 2013

Let's dance !

Miałam poczekać z napisaniem posta do czasu, aż dostanę wszystkie zdjęcia jednak nie dałam rady. 
Na myśl przychodzą mi tylko słowa: dlaczego ten czas tak szybko mija? Przecież jeszcze wczoraj zaczynałam szkołę średnią a już zaraz muszę napisać maturę ! Młodość jest piękna jednak mija za szybko.
*****
W moją studniówkową kreację nie chciałam dużo inwestować (mam już nauczkę po 18stce).  Najważniejsza była dobra zabawa ! A z moją klasą trudno jest się dobrze nie bawić:)




 sala jak za komuny ^^



 nasza święta czwórka :)


sukienka River Island
buty Zara
kolczyki C&A

wtorek, 29 stycznia 2013

Lost in dreams.

Czy Wy również tęsknicie tak mocno jak ja za  latem? Mam ochotę wskoczyć w bikini, założyć ogromny kapelusz i wielkie okulary i poczytać książkę nad jeziorem. Nie wymagam za wiele ? No może jeszcze nowe RayBany, brązowe lity, klasyczny trencz a'la Audrey Hepburn i parę innych drobnostek też by się przydało:)
***
Taki jest właśnie efekt nudy dwóch nastolatek podczas ferii zimowych :)







lity Deezee
kurtka/koszula NY

środa, 23 stycznia 2013

Love in dresses

Jako mała dziewczynka nienawidziłam sukienek. Chodziłam tylko w dresach i rozczochranych włosach. Nie dałam sobie uczesać nawet kitki ! Dla mojej mamy, która jest kobietą bardzo elegancką i piękną była to istna zmora. Z upływem czasu pokochałam kobiece ubrania i nie mogłabym wyobrazić sobie mojej szafy bez chociaż jednej sukienki ! Jedni mają manie na punkcie butów, inni torebek a ja sukienek ! Chociaż butów też sobie nie odmawiam ^^
Już za dwa tygodnie czeka mnie jedna z najważniejszych imprez-studniówka.  Nie macie pojęcia jak bardzo chcę ubrać moje prawie 15 centymetrowe szpilki i zrobić fryzurę a'la Angelina :)
Tymczasem zostawiam Was z dzisiejszym outfitem. Sukienka miała mieć swoją premierę dopiero na wiosnę, jednak stwierdziłam, ze nie może tak bezczynnie wisieć w szafie. 




marynarka Bershka
sukienka Primark
buty Emu
torba Allegro



czwartek, 10 stycznia 2013

Back in black

Wierzycie w przyjaźń męsko-damską ? Jeżeli nie to powinniście zacząć. 
Moja mama zawsze mi powtarzała, że lepiej mieć jednego prawdziwego kolegę, niż dziesiątki fałszywych koleżanek. I takim kolegą mogę się Wam dzisiaj pochwalić. A dlaczego dopiero dzisiaj? Bo właśnie kończy 20 lat ! Mam nadzieję, że przez kolejne 20 nasza znajomość będzie trwać :)



(sesja robiona dwa lata temu w ramach 18-nastych urodzin M:)

niedziela, 6 stycznia 2013

Shine bright like a diamond

Miałam już parę dni temu wrzucić kilka zdjęć z Sylwestra, ale multum spraw nie pozwoliło mi na to :)
Jak Wam minęła impreza noworoczna?  Ja swoją spędziłam z najbliższymi znajomymi świetnie się przy tym bawiąc.
Co do outfitu:
Sukienkę kupiłam pół roku temu w lumpeksie. Aż do 31.12.2012r czekała na swoją premierę. Pomyślałam sobie "a co tam, w Sylwestra będę błyszczeć"!